Historia powstania kultowej streetwearowej marki The Hundreds

Streetwear to hasło, które obecnie przewija się dosłownie na każdym rogu. Pojęcie mody ulicznej, które ewoluowało na początku lat 90. wyrosło z nowojorskiej mody hip-hopowej, kalifornijskiej kultury surfingu, obejmując elementy odzieży sportowej, punka czy charakterystycznej japońskiej mody widywanej na ulicach, gdzie królują projektanci. W skrócie streetwearem możemy nazwać to, w czym chodzą ludzie na ulicach wielkich metropolii, kreując tym samym trendy. W czołówce marek, które niewątpliwie królują w modzie streetwear, jest parę takich nazw, jakie jednoznacznie kojarzą się z prawdziwą modą uliczną. Wśród nich wyróżniamy takie brandy jak nowojorskie Supreme, kalifornijskie Stussy, londyńskie Palace, tokijskie BAPE, czy The Hundreds wywodzące się z Miasta Aniołów - Los Angeles.

Podróż do Miasta Aniołów – narodziny The Hundreds

Dziś właśnie zabieramy Was w podróż do LA, gdzie z pasji dwóch szkolnych przyjaciół, studentów prawa Bobbyego Kima oraz Bena Shenassafara w 2003 zrodził się The Hundreds. Początki marki, tak jak i wielu innych start up'ów z tamtych lat wyglądały podobnie. Bobby Hundred oraz Ben Hundreds zaczynali od tworzenia w sypialni Bena, którą uznawali za miejsce dowodzenia — biuro The Hundreds. Początkowy kapitał marki nie był pokaźny, a przyjaciele dysponowali jedynie kilkoma setkami dolarów, które w późniejszym czasie przekuli na dochodowy, znany na całym globie biznes z aktualnie 400 punktami sprzedaży, w których dostaniecie legendarne już produkty TH.

To jednak Bobby, syn imigrantów z Korei ze względu na swój wrodzony talent, odpowiedzialny był za projekty na pierwszych koszulkach, od których zaczynali. Początkowo swoje autorskie grafiki na T-shirty były drukowane za pomocą prostej, dwukolorowej maszyny na produktach marki American Apparel, która była wówczas popularna wśród rozwijających się marek typu „Streetwear”. Tworząc charakterystyczne, pokręcone grafiki Bobby często inspirował się enklawą renegatów grafików pochodzących z San Diego, Hawajów i Hongkongu, takich jak: Fiberops, irons, HR, in4mation, selfdiscovery.prj. Tak więc, jeśli chodzi o pierwszy drop koszulek z kolekcji nowo powstałego The Hundreds, to miał on największy wpływ na to miało to, co z pasją robili później. Mimo tego, że w kolekcji było tylko kilka wzorów, koszulki cieszyły się ogromną popularnością.

W którym kierunku rozwijało się The Hundreds?

Wiele ich pierwszych T-shirtów w kolekcji opierało się na parodiach i przerabianiu istniejących już wzorów czy motywów czerpiąc z nich inspirację, co tak naprawdę było typowe dla start upowych marek streetwearowych. W 2005 roku Bobby na wzór grafiki „Super Friends” z Ligi Sprawiedliwości dodając napis Bitter Enemies! tworzy własną jej interpretację, która okazuje się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Koszulkę z tą grafiką noszą już nie tylko znajomi dwóch założycieli, ale i pierwsi fani The Hundreds.

 

The Hundreds Bitter Enemies

źródło: https://thehundreds.uk/blogs/bobby-hundreds/wayback-week-2?country=PL

 

W latach 2006-2009 The Hundreds byli już gospodarzami corocznej imprezy z okazji Święta Pracy w Fairfax & Rosewood, która położyła podwaliny pod rosnącą wokół TH rodzinną społeczność miłośników mody ulicznej w Los Angeles. Kolejne pokolenia marek i artystów zbierały się w najgorętsze popołudnie w roku - wielu z nich budowało już własne sklepy w okolicy (Diamond, Crooks, Huf) lub rozwijało swoje umiejętności w jeździe na deskorolce czy muzyce (jak Tyler, Left Brain i Jasper). Popularność eventu była tak ogromna, że najbardziej godne uwagi imprezy blokowe zostały zamknięte przez LAPD. W 2007 roku, kiedy duet The Hundreds otwierał pierwsze sklepy w Los Angeles, San Francisco i Nowym Jorku, zainstalowali system PhotoBooTH, czyli komputer z ekranem dotykowym, skonfigurowany do robienia zdjęć klientom, a następnie wysyłania ich na naszą internetową, po to, aby każdy w innym zakątku świata wiedział, jak ubierają się klienci, co kupują i kto ich odwiedza.

Chociaż The Hundreds jest marką stricte męską, na początku istnienia Bobby i Ben tworzyli siostrzaną linię TENS, którą łączyła ta sama inspiracja i estetyka, co TH (powstała nawet maskotka brandu MADAM Bomb). TENS trwał tylko kilka sezonów, ale w tym czasie zdążył dorobić się kolekcji, chociażby z Tinkerbell. Wraz z prężnym rozwojem 'marki matki' zdecydowali się wykorzystać ich mocne strony i z braku czasu na poboczne projekty skupić całą naszą energię na The Hundreds.

Labor Day Party

źródło: https://thehundreds.uk/blogs/bobby-hundreds/wayback-week-2?country=PL

 

Jak Bobby i Ben podeszli do promocji marki The Hundreds?

Już na początku istnienia marki Bobby i Ben mieli pełną świadomość tego, że promocja marki jest bardzo ważna. Dlatego też szczególną uwagę od samego początku skupiali na tworzeniu promujących kolekcje lookbook'ów. Ich pierwszy miał miejsce w 2005 roku i co więcej opublikowany został w niemieckim magazynie poświęconym kulturze ulicznej, wydanym przed Hype, zatytułowanym Beinghunted. Był to nie tylko pierwszy prawdziwy wywiad, w którym opowiedziano o The Hundreds, ale także pierwszy raz, kiedy Ben i Bobby pokazali siebie, mimo że odwrócili się plecami (tworzyli markę od dwóch, a ludzie tak naprawdę nadal nie mieli pojęcia, jak wyglądali). W tamtych czasach jednym z ich głównych celi było powiększenie świadomości marki, wykraczając poza Los Angeles, ponieważ streetwear w dużej mierze wychodził już z Japonii i Nowego Jorku.

Przełomowy momentem było stworzenie charakterystycznej dla sporej części twórczości TH postaci Adam Bomb — kapryśnej, antropomorficznej czarnej bomby, jako oficjalnej maskotki marki pojawiającej się w niej na różne sposoby. Jedyną z najrzadszych odsłon bomby od The Hundrest jest czarna grafika naniesiona na czarną koszulkę. T-Shirt „Czarny Adam” to najrzadszy produkt, jaki wyszedł spod szyldu The Hundreds, ponieważ nigdy nie trafił on do sprzedaży, a był to osobisty prezent od Bena i nikt z zewnątrz nie miał do niego dostępu. Śmiało można powiedzieć, że teraz jest to prawdziwy grail. Czarny kolor stał się również podstawą etykiety, gdzie marka zasłaniała połowę swojej odzieży w cieniu, podczas gdy druga połowa to wręcz „dzikie” kolory.

Przyczyna tego podziału pochodzi z przeszłości Bobby'ego w Los Angeles. „Lata 80-te w LA były pełne czerni. Mieliście Oakland Raiders, NWA, Guns N'Roses, Sunset Strip, Black Flag. A potem lata 90. dotyczyły rave i niezależnych marek skatewear i wtedy eksplodowały kolory. Dorastaliśmy przez oba te pokolenia, więc połowa tego, co robimy, to czerń, a druga połowa to kalejdoskop kolorów ”.

The Hundreds i Disney łączą siły

Kolejny wielkim krokiem w historii The Hundreds była oficjalna współpraca z Disney z 2007 roku. Wszystko zaczęło się dwa lata wcześniej, kiedy wypuszczono parodie z podobizną Myszki Miki ('05) i Chola Belle (TENS)). Disney zapytał wprost, „Dlaczego po prostu nie zrobimy tego legalnie?”. Pojawił się jednak problem,. Marka była tak undergroundowa i niezależna, że zaczęto się obawiać o to, że ich główny odbiorca będzie rozczarowany, że pracują z tak wielką korporacją. Założyciele wiedzieli jednak, że mogą rozegrać tę współpracę na ich korzyść i tak oczywiście się stało. Momentem zwrotnym dla The Hundreds była jednak trasa koncertowa Jay Z z 2006 roku.

Oprócz koszulki „Lost” najbardziej godnym uwagi elementem, jaki włożył na siebie raper, była rozpinana bluza z kapturem „Pins”. Projekt (hołd dla punkrockowych stylizacji) wkrótce pojawił się wszędzie, od okładki USA Today do Forever 21 dając im rozgłos. Było późne sobotnie popołudnie, kiedy do Boba zadzwonił Ben Hundreds, prosząc o wejście na MTV.com. zobaczył Jay'a Z w swoich ciuchach — zaczęli biegać i krzyczeć z radości.

The Hundreds & Disney

Źródło: https://thehundreds.uk/blogs/bobby-hundreds/wayback-week-2?country=PL

Produkty marki The Hundreds dostępne w Worldbox

Dziś The Hundreds jest kultową streetwearową marką o ugruntowanej pozycji znaną na całym świecie. Ich odważne projekty doceniliśmy również w Worldbox, gdzie znajdziecie starannie wyselekcjonowaną streetwearową odzież od tej marki z Los Angeles. W asortymencie sklepu znajdziecie między innym klasyczne, czarne hoodie z kapturem i grafikami, czy kolorowe, modne bluzy stworzone z połączenia wysokiej jakości bawełny oraz poliestru pozyskanego z recyklingu, uszyte w regularnym kroju.

 Nie zabraknie też T-shirtów, które są podstawą każdego streetwearowego looku. Wybierać możecie pomiędzy klasycznymi wzorami z Adam Bomb, kultowym logo The Hundreds czy szalonymi grafikami wpisującymi się w klimat mody ulicznej. Wszystkie itemy od The Hundreds zaskoczą Was jakością wykonania, która idzie w parze z regularnym krojem. Dopełnieniem stylizacji okazać się może czapka z daszkiem The Hundreds z haftem, których w ofercie Worldbox znajdziecie kilka.

Najnowsze info

Buty męskie Nike – nowości, premiery w Worldbox

Sprawdź!

czytaj więcej >

New Balance 237 – poznaj nowy, uniwersalny model sneakersów

Sprwadź modny klimat retro

czytaj więcej >

Majówkowy e-turniej CyberWolves & Worldbox

Sprawdź!

czytaj więcej >

Jakie buty na co dzień wybrać? Sprawdzone modele sneakersów.

Sneakersy to dziś nieodłączny element mody ulicznej

czytaj więcej >